Boss Sezon 1
Boss sezon 1
produkcja: Farhad Safinia, Gus Van Sant
"Boss" to kapitalny serial. Naprawdę byłem mocno zaskoczony niezwykle wysokim poziomem pierwszej serii, na którą złożyło się osiem godzinnych epizodów. Większość elementów w tej produkcji jest idealnie dopasowana, zwłaszcza aktorzy są wg mnie fenomenalnie obsadzeni i dają prawdziwy koncert gry.
"Boss" przenosi nas do Chicago - konkretnie do najwyższych władz miasta. Burmistrz Tom Kane (znakomity Kelsey Grammer) rządzi Chicago od wielu lat. To on decyduje o rozdaniu najważniejszych stanowisk w mieście, to on rozdziela intrantne kontrakty, to od niego zależy cały szereg ludzi i biznesmenów. Innymi słowy - Kane to w Chicago władca absolutny. Często ucieka się do brutalnych, bezkompromisowych środków aby utrzymać stanowisko. Jak sam podkreśla - władza rodzi bezwzględność i jako burmistrz taki po prostu być musi. Ale teraz nad Kane'em zaczynają zbierać się czarne chmury. Najpierw dowiaduje się,że cierpi na otępienie z ciałami Lewy'ego. Dzięki mocnym lekom może uda mu się przetrwać kilka miesiecy, ale diagnoza lekarska jest brutalna. Dodatkowo w tym samym momencie dociekliwy reporter ujawnia kompromitujące fakty i decyzje Kane'a, które mogą grozić obaleniem jego osoby. Burmistrz stawia też na młodego Bena Zajaca, skarbnika stanu Illinois w najbliższych wyborach na gubernatora. Ale i Zajac przysporzy mu sporo kłopotów.
W "Bossie" twórcom udała się sztuka łączenia. Serial stanowi intrygujący portret politycznych i urzędowych rozgrywek na najwyższych szczeblach, pokazuje kulisy tuszowania afer, przekupstwa, ustawione przetargi ale jednocześnie koncentruje się na bohaterach. Każdy tu ma na koncie jakieś grzeszki, nikt nie jest czysty, każdy może zdradzić każdego w dążeniu do realizacji swoich celów i marzeń. Mimo, że Kane jest postacią skomplikowaną i brutalną, w wielu momentach zwyczajnie złą i tak w jakimś stopniu mu kibicowałem.
Kelsey Grammer świetnie odegrał tę postać, on po prostu był Kane'em. Pola nie ustępują mu jednak pozostali - błyszczy Connie Nielsen jako Meredith Kane, Jeff Hephner grający Zajaca czy Martin Donovan jako bezwzględny asystent Kane'a Ezra Stone. Dawno nie widziałem też na ekranie Kathleen Robertson, tu we wcieleniu blond jako przebojowa Kitty O'Neil gra chyba rolę życia (a zaczynała w "Beverly Hills 90210").
Siłą "Bossa" jest też mocny i przekonujący scenariusz, dopracowany w szczegółach, przez co ostrzegam od razu - serial należy oglądać niezwykle uważnie. Druga seria trwa - stacja Starz była zadowolona z wyników oglądalności, więc pozostaje mi tylko z całego serca polecić Wam tę produkcję.
"Boss" jest od teraz w mojej ścisłej serialowej czołówce.
Nasza ocena: 6




























